Dlaczego niewidomi nienawidzą brajla

Powiecie, że nie prawda, powiecie, że niepotrzebnie prowokacyjny tytuł. A może lepiej udać się ze mną w tę maleńką podróż intelektualną po ciemnych zakamarkach duszy, do których boimy się zaglądać?

Na początek takie dwie scenki:

Starsza pani podchodzi do mnie na przystanku, bierze za rękę i ciągnie. – Niech pan tu podejdzie – powiada – i porozmawia sobie, bo tu jest drugi, taki sam jak pan, to porozmawiacie sobie po swojemu. No macie ten język brajla.

Pisownia jest w tym miejscu nie przypadkowa. Po francusku nie mówię nawet pod wpływem napojów wyskokowych, a moja rozmówczyni najwyraźniej pismo brajlowskie z językiem migowym pomyliła.

 

A oto dialog, który dane mi było usłyszeć w przedszkolu dla dzieci niewidomych:

Dziewczynka – A on chwali się, że już umie czytać.

Chłopiec – Brajlem?

Dziewczynka – no nie, normalnie.

 

 

I tak oto już od najmłodszych lat kształtuje się w nas poczucie odstawania, napiętnowania, nienormalności. Potem jest już tylko gorzej. Brajlem jest wolniej, książki są wielkie, ciężkie i nieporęczne, a poza wszystkim jest ich za mało, a te, które chcielibyśmy przeczytać, bo szkolni koledzy już to zrobili, są niedostępne. Zaczynamy więc słuchać. Tak jest szybko, łatwo, a liczba publikacji, które możemy wchłonąć jest wprost ogromna. Uff. Można tego głupiego brajla wyrzucić do kosza. Stare, niepotrzebne, teraz mamy Iphona. Pamiętam z mojej pracy w Tyfloświecie rozmowę z pewną edukatorką niewidomych, która tłumaczyła mi, że dzięki syntezatorom mowy będzie można wreszcie odejść od brajla. Pani zajmowała się jakimś przedsięwzięciem matematycznym. Byłem zbyt grzeczny i zbyt nieśmiały, by zapytać czy ona też gotowa jest zrezygnować z NORMALNEGO pisma.

Wstydzimy się więc brajla z powodu związanego z nim poczucia stygmatyzacji. Rewolucja cyfrowa sprawiła, że uznaliśmy go za przestarzały i nieefektywny. Ale czy aby słusznie?

Życie w widzącym środowisku zmusza do zastanowienia. Gadaczki, to nieustanny, uciążliwy dla otoczenia hałas. Powiecie, że przecież można przyciszyć, że słuchawki. Takie rozwiązanie wiąże się jednak z pogłębianiem izolacji od otoczenia, zaś naruszanie prywatności, to już tylko mało istotny dodatek. Będąc użytkownikiem tych nowoczesnych rozwiązań wiem, że wprawdzie często dają nam niezależność, ale cena tej niezależności jest wielka. Uciekliśmy od stygmatyzującego brajla w elektroniczną nieporadność. Gdy otworzyła się przed nami szansa równoprawnego zaistnienia w przestrzeni publicznej, gdy wysiłki na rzecz społecznej edukacji zaczęły przynosić owoce, gdy coraz powszechniejsze jest postrzeganie brajla jako normalnego sposobu pisania i czytania, my danej nam przestrzeni nie wypełniamy. Można się obrażać na wysokie ceny linijek brajlowskich, ale można też organizować kampanie społeczne na rzecz większej dostępności takich urządzeń. W krajach cywilizowanych niewidomi używają skrótów brajlowskich. W Polsce skrótów się nie uczy, bo przecież nikt ich nie używa. W Polsce organizacje niepełnosprawnych protestują przeciwko obowiązkowi zachowywania standardów dostępności swoich serwisów internetowych zamiast np. chwalić i nagradzać tych, którzy nie zmuszani żadnymi regulacjami, z własnej woli umieszczają brajlowskie etykiety na swoich produktach. Tani monitor brajlowski nie powstanie nigdy jeśli my nie doprowadzimy w naszych głowach do przekonania, że brajl jest normalnym pismem.

Opozycji między brajlem i dostępem dźwiękowym do informacji nie ma. Oba sposoby są równie ważne.

Podczas mej pracy w Tyfloświecie przekonałem się jednak, że osoby, które przez szkołę przeszły używając głównie syntezatorów mowy posługują się gorszym językiem. Tekst, zwłaszcza trudny, gdy czyta się go oczami czy palcami, może być przeanalizowany lepiej, przeczytany z głębszym zrozumieniem, niż wtedy, gdy będziemy go słuchać. Przeprowadźcie eksperyment i spróbujcie przeczytać sobie powiedzmy kawałek czegoś ambitnego. Niech będzie dowolny fragment książki Karola Wojtyły „Osoba i czyn”. Jak wam nie odpowiada Wojtyła, to weźcie sobie Heideggera, Lenina, coś z Biblii. Wynik będzie jak przypuszczam podobny.

A może chcielibyście, żeby wasze mikrofalówki, pralki i telefony pokazywały brajlem takie czy inne komunikaty? Od czasu do czasu pojawiają się informacje o pracach badawczych prowadzonych w tym kierunku. Co więcej, koncepcje wydają się być interesujące. Czy takie rozwiązania mają szansę ujrzeć kiedykolwiek światło dzienne? Nie, a jest tak dlatego, że z natury zakładamy ich niemożliwość. Nie oburzajcie się, gdy to piszę. Jestem dość stary, by pamiętać, jak wielcy specjaliści od niewidomych przekonywali, że żaden system operacyjny nie może mieć wbudowanej dostępności, bo jest tworzony dla widzących, że tworzenie czytnika ekranu przez Google’a czy Microsoft będzie wręcz szkodliwe, bo z jednej strony wyeliminuje firmy specjalistyczne, a z drugiej da niewidomym jedynie marną namiastkę dostępności. Przewidywania okazały się niesłuszne, a zmiany dokonały się dzięki aktywnej postawie osób bezpośrednio zainteresowanych. Możemy walczyć o swoje, wyrażać nasze potrzeby i proponować rozwiązania, które uwzględniając ich realizację będą mieć na względzie dobro wspólne, albo obrazić się na widzącą resztę, czekać na kolejny ochłap plus i pozostawać w stanie wykluczenia z wyboru.

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Dlaczego niewidomi nienawidzą brajla

  1. Witaj, tak sobie myślę, że to trochę tak, jak wydzący, którzy powoli pozbywają się długopisów. Fakt, nie czytanie brajlem wynika z tego, że nie ma po prostu tyflologów, którzy uczyliby dzieci i potem dorosłych, którzy stracili wzrok. Nie wiem, dlaczego skróty się nie przyjęły, ja pisałam skrótami, całkiem się przydają. Pozdrawiam.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s